Facet w slipkach i Baba z wieży
Prudnicki Oddział PTTK Sudetów Wschodnich w dniach 4-5 marca zorganizował Rajd z Babą. W Rajdzie udział wzięło 46 osób we wszystkich grupach wiekowych (między innymi grupka 13 harcerzy z Grześkiem Ziębą na czele) .Impreza zaczęła się wczesnym popołudniem w sobote przejazdem autobusowym do Jarnołtówka , skąd w gęsto padającym śniegu doszlimy po przeszło godzinnym marszu do schroniska Pod Kopią Biskupią Tam po zakwaterowaniu odwiedziliśmy szczyt Biskupiej Kopy, gdzie podziwialiśmy wieczorne zimowe widoki na okoliczne miejscowości. Po zejściu do schroniska zebraliśmy się w świetlicy gdzie do północy bawiliśmy się śpiewając piosenki turystyczne i uczestnicząc w różnych konkursach i zabawach.. Głównym konkursem w tym dniu był wybór miss Rajdu z Babą .Aby zdobyć ten tytuł nasze panie musiały startować w 3 podkonkursach i suma punktów które w nich zdobyły decydowała o tytule. W tym roku miską została Zuzanna Niegel z Prudnika dostając w nagrodę wałek do ciasta, na którym potem wszyscy uczestnicy składali swoje autografy i przeróżna aforyzmy. Wczesnym rankiem bo już o 7 rano wszystkie bez wyjątku dziewczyny dostały do łóżka kawę wg wcześniej złożonego zamówienia i miały robione odpowiednie łużkowe zdjęcia( dla zainteresowanych do wglądu w biurze PTTK uprzednio po opłaceniu składek) .Po śniadaniu około godziny 10 ruszyliśmy na szczyt Kopy , gdzie dogoniła nas wiadomość , że mamy tam czekać na telewizję która już jedzie .Czekaliśmy tak ponad 2 godziny , ale nie było problemu gdyż pogoda była wspaniała ( - 7 stopni, słońce i bezwietrznie) .Rozpaliliśmy ognisko, śpiewaliśmy i tańczyliśmy , a potem już z udziałem telewizji (dotarła do nas na skuterach śnieżnych Straży Granicznej) został przeprowadzony tradycyjny konkurs w rzucie babą na odległość w pryzmy śniegu.. Konkurencję tę z wynikiem 3,15 m wygrała najmłodsza uczestniczka rajdu 10 letnia Ola Cybulska bijąc jednocześnie swój rekord z zeszłego roku .Dodatkowym punktem programu był na końcu rzut babą z wieży. Do tej konkurencji zgłosiła się najodważniejsza Basia Drożdżowicz , która idąc na górę żegnała się ze wszystkimi lekko tylko popłakując. Na dole rozciągnęliśmy batut , by miała dokąd lecieć. Wszyscy zadzierali głowy do góry by nie przegapić historycznego momentu.
Słychać było okrzyki podtrzymujšce ją na duchu , czy założyła sobie ze skrzydełkami , czy spisała testament ale były tez takie które organizatorów odsądzały od czci i wiary. .W końcu ukazały się nogi a potem jeszcze ręka która pomachała ostatni raz....... i poleciała . Na batut złapaliśmy pakunek ,a w nim ujrzeliśmy ..babę piaskową ,którą po pokrojeniu poczęstowaliśmy wszystkich uczestników. .Tak zakończyły się olbrzymie emocje , jeszcze tylko mieliśmy zimne dreszczyki oglądając w akcji naszego morsa(kol.Twardowski)
Który w samych slipkach zakopał się w śniegu (wystawała mu tylko głowa) Po tych wszystkich emocjach zeszliśmy do Zlatych Hor zjedliśmy wspaniały obiadek i doszliśmy do Konradowa na autobus.
W domu mieliśmy wielką frajdę ,bo migawki z naszej imprezy były najpierw w Teleexpresie ,potem w regionalnej 2 , a na koniec po raz pierwszy zobaczyła nas cała Polska w Głównych Wiadomościach TVP1..Oczywiście najdłuższa relacja była w TV Regionalnej ale i tu włączyła się autocenzura i nie pokazano rzutu baba z wieży .Cała impreza zostanie na długo w pamięci uczestników i myślę , że w przyszłym roku ilość uczestników znowu wzrośnie.
Do zobaczenia na następnych turystycznych eskapadach.
Komandor Rajdu: Jolanta Ostrowska Michalczewska
|