Oddział Sudetów Wschodnich PTTK Prudnik. Oddział prowadzi coroczny pieszy Rajd Maluchów, który odbywa się na hipodromie Stadniny Koni w Chocimiu koło Prudnika.
PTTK Prudnik Strona Glówna
Odwiedzono nas już:  razy

Z kolędą w plecaku-noworoczne spotkanie animatorów turystyki i krajoznawstwa

W styczniowy , piątkowy , ach czemuż nie zimowy , śnieżnobiały , cichy i puszysty , wieczór , w sali kameralnej Prudnickiego Ośrodka Kultury , spotkali się przy kolędach prudniccy turyści . Nasz nieoceniony kolega Ryszard Grajek swą przemową wprowadził nas w świąteczny nastrój . Gość z Głogówka - Stanisław Młynarski dał mini recital kolęd , a Jolanta Ostrowska- Michalczewska wygłosiła krótki wykład na temat rodowodu słowa kolęda i tradycji z nim związanych . I tak zaczął się ten przemiły wieczór . Brać turystyczną trzeba było lekko połajać aby się uspokoiła bowiem po świątecznej przerwie spotkali się znajomi i miast wsłuchać się w słowa i razem w zadumie śpiewać wspólnie z Antonim Węglarzem kolędy - w swobodzie opowiadali sobie wydarzenia z minionych kilku tygodni . Stoły suto zastawione aprowizacja we własnym zakresie jak to u turystów bywa kutia , makowiec , piernik , sernik , kołacz , mandarynki i napoje . A wśród obecnych Lucjusz Bilik Prezes Prezesów z Opola , Edward Cybulka , Romuald Fencenloben z żoną już nie jako "oficjele"" ale nasi członkowie ( zresztą już od dawien dawna ) , Ziutek i Jola Michalczewscy , Ziuta Ćwierz i Ziutek Waściński , no i oczywiście - a jakże obecni Burmistrzowie : Franciszek Fejdych i Stanisław Hawron . Zabrakło Radka Roszkowskiego naszego starego znajomego , niegdyś Kierownika Biura Euroregionu ""Pradziad" wspierającego nas przy pozyskiwaniu środków unijnych na organizowane imprezy turystyczne , a obecnie Starosty Powiatu Prudnickiego liczymy na dalszą współprace a nieobecność tłumaczymy nawałem obowiązków . Jest i Małgosia Pękalska , Basia Drożdżowicz i Antek Węglarz , Józef Hupka , Tadeusz Kucharski z rodziną , Marta , Ola i Wiesław Cybulscy , Andrzej Józefowicz z żoną , Andrzej Sewielski , Boguś Husak z żoną , Andrzej Sitarz , Halina Zachorska , Adam Dworak , Maria Pilarz i wiele kochanych i mile widzianych osób ( mąż podpowiada aby nie wymieniać wszystkich bo i tak mi nie wydrukują wszystkich ) . Wśród obecnych 60 osób trójka dzieci: Ola Cybulska i wnuczki Tadzia Kucharskiego . Po kilku kolędach Basia Drożdżowicz wspomina Wigilię we Lwowie w 1989 roku :Jak zaświeciła pierwsza gwiazda to nie siadaliśmy do stołu , do wieczerzy , tylko szliśmy do kościoła , do Katedry na Pasterkę przywitać Dzieciątko . Kontaktowałam się niedawno ze Lwowem i dziś ten zwyczaj nadal jest praktykowany . We Lwowie mieszka ok. 700 tys. Ludzi i są tylko 4 kościoły katolickie .W Katedrze byli wówczas i młodzi, i starzy a wśród nich przechadzał się mundurowy( nawet czapki nie ściągnął ) i tylko patrzył kto przyszedł na mszę . Nikt się nie odwracał , nie opuszczał głowy . I stąd u mnie w domu na Wigilię jest kutia . Poprosiłam w czasie tamtej wizyty o przepis aby zrobić sobie tę potrawę w domu po powrocie ot tak . Zdziwienie i oburzenie- kutię jada się tylko na święta . To ja że na Wielkanocne święta zrobię . - Nie - kutia to szczególna potrawa przygotowywana tylko na Święto Bożego Narodzenia. Program artystyczny prowadził Ryszard Grajek i znów śpiewamy kolędy z dedykacją tym razem dla ;młodzieży, która za chlebem wyjechała do Anglii , Irlandii . Obecni poddają się nastrojowi spotkania , ożywiają się i włączają się w śpiew . Przy płonących świecach błyszczą oczy i rumienią się policzki . Małgosia Pękalska opowiada o Świętach w Irlandii - nigdy nie spędzała świąt za granicą , ale podczas swych licznych zagranicznych wojaży poznała wielu ludzi , którzy tam mieszkają i przepytała ich na tę okoliczność . Irlandzkie święta to nie to co u nas . Wydawałoby się , że Irlandia kraj katolicki będzie je obchodził podobnie jak my nic bardziej mylnego . Żadna to wigilia kolacja z indykiem . Msza o północy jest ale gdzież jej do naszej Pasterki . W pierwszy dzień świąt wszyscy siedzą w domu i wegetują . Cisz . A drugi dzień to istna wariacja nie mająca nic wspólnego ze świętami zaczynają się wyprzedaże oraz wymiany i zwroty otrzymanych prezentów , które nie podobają się obdarowanym . No i BOXING DAY tj. wystawianie za okno pudełek box z drobnymi upominkami dla szczęśliwych znalazców . Jak się komuś zawartość nie podoba to odstawia i następny bierze - czyli nic co nam się nie kojarzy ze świętami . Cały świat poeci zwłaszcza , na przestrzeni dziejów potwierdza , że nigdzie nie ma takiej tradycji Świąt Bożego Narodzenia , takich kolęd i życzeń , jak u nas w Polsce - nasza słowiańska natura . Chłodni Anglosasi nie są w naszym typie . Na naszym spotkaniu zadebiutował wokalnie Zygmunt Leduchowski śpiewając Bóg się rodzi ... Wszyscy podjęli słowa i śpiewali razem z nim . Kolejną kolędę" Lulajże Jezuniu" wykonaliśmy wspólnie z Antonim Węglarzem . Nastał i czas na opowieści najmłodszych uczestników spotkania Ola Cybulska opowiedziała o Zwyczajach wigilijnych w swoim rodzinnym domu jakże nam wszystkim bliskie i znajome były one . Romuald Felcenloben przedstawił swą aranżację wiersza Czesława Miłosza "A kiedy ręka uchyla zasłony ..." poświeconego temu szczególnemu dniu . Zrobiło się ciepło , sielsko , anielsko .... a w tle kolędy w wykonaniu Staszka Młynarskiego i hit wieczoru - polskie tłumaczenie irlandzkiej kolędy , które mnie osobiście przypominało szantę : Gdy na świecie jesteś sam , przy naszym stole siądź , Gdy poznałeś smutku smak , przy naszym stole siądź , Jeśli masz wszystkiego dość , przy naszym stole siądź , Odrzuć żale , smutki , złość , przy naszym stole siądź . ( to refren , zwrotki miały troszkę treści bożonarodzeniowej ) . No i znów do mikrofonu dorwał się Rysiek Grajek mówiąc :, iż po raz pierwszy się zdarzyło , że z tą bracią turystyczną na spotkaniu opłatkowym jest Burmistrz Prudnika ( gromkie oklaski ) i to nawet w dwóch osobach Franciszek Fejdych i Stanisław Hawrton . Burmistrz wywołany do mikrofonu opowiedział o swoich turystycznych dokonaniach ( zaraz po niedzieli dostanie deklarację członkowska do wypełnienia ) zadeklarował iż jest turystą , tylko indywidualnym ( jeszcze ) . Burmistrz swym opowiadaniem sprowokował Ryśka Grajka do przeprowadzenia małego quizu wśród uczestników spotkania . Padały zatem nazwy grzbietów górskich a turyści mieli podawać nazwy ich szczytów oraz ich wysokości . Na sali rozgorzała ostra rywalizacja . Mierzą się Basia Drożdżowicz i Józek Hupka . Pozostali próbują dotrzymać im kroku . Walkę podejmuje Wiesiu Cybulski , Boguś Husak i Paweł Kawecki . Basia i Józek idą "łeb w łeb". Do rywalizacji włącza się Prezes Oddziału Ziutek Michalczewski . Po wymienieniu 28 pasm górskich Rysiek zadaje pytanie po co ten quiz i zaraz wyjaśnia : Jest wśród nas takich dwoje , którzy się zawzięli i te 28 szczytów zdobyli w ciągu jednego - 2006 roku . To Basia Drożdżowicz i Antoś Węglarz przeszli 360 km i zdobyli potrójną koronę : Koronę Gór Polskich , Koronę Sudetów , Koronę Beskidów . Teraz do mikrofonu dopadł nasz Prezes - Dobry Duch Naszego Oddziału , dzięki któremu nasz oddział się odrodził , przetrwał i tak cudownie się rozwija - Józef Michalczewski . W swej krótkiej acz treściwej mowie podziękował za pracę i zaangażowanie turystycznemu aktywowi wymieniając z imienia i nazwiska obecnych na sali . Szczególnie jednak wyróżnił : Antoniego Kasprzyckiego , Basię Drożdżowicz , Andrzeja Józefowicza , Ryszarda Grajka , Martę Cybulską , Józefa Hupke i nieobecnego Zbigniewa Zagłobę Zyglera , któremu sala odśpiewała jego ulubiony utwór" Życie jest piękne , życie jest śliczne . Życie nastraja optymistycznie . Życie jest piękne , więc co tu kryć , warto , ach warto jest żyć. Wspomniał, że na wykładach na wydziale turystyki Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach nasz Oddział podawany jest jako wzorcowy przykład , nawet pisane są prace magisterskie na temat naszej działalności . Mikrofon przejął Lucjusz Bilik , który współpracuje z naszym Oddziałem od 30 lat. Ja się tu dobrze czuję i przy każdej wizycie czegoś się uczę . Tu przyjeżdżam z największą przyjemnością i radością . Być z wami to prawdziwy zaszczyt . Na zakończenie Basia zaprosiła wszystkich do Prudnickiego Ośrodka Kultury w dniu 16 lutego na spotkanie z Aleksandrem Lwowem jednym z naszych czołowych alpinistów / himalaistów oraz Na V Rajd Zimowy w Sudety , który odbędzie się w dniach 24-25 lutego . I tak oto część oficjalna zamieniła się w spotkanie biesiadno- turystyczne .

Z turystycznym pozdrowieniem:ALEKSANDRA KAWECKA
PTTK Prudnik
 
PTTK Prudnik
 
PTTK Prudnik
 
PTTK Prudnik
 
PTTK Prudnik
 
PTTK Prudnik
 
 
Do góry Do góry

POLSKIE TOWARZYSTWO TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZE
Oddział Sudetów Wschodnich w Prudniku
48-200 Prudnik
ul. Kościuszki 56
tel. (077) 4363941
e-mail: biuro@prudnik.pttk.pl
Nr. konta: BS w Prudniku - 06 8905 0000 2000 0000 1401 0001


Copyright © 2004 by JAROmix (Prudnik)

XHTML 1.0! CSS! statystyki www stat.pl