RAJD W PIĘKNE I DZIKIE GÓRY BIALSKIE
.W sobotę 16 września o godzinie 7 rano wyruszyliśmy na długo oczekiwany Rajd w prawie dziewicze Góry Bialskie.Po drodze zatrzymaliśmy się w urokliwym Stroniu Śląskim,gdzie wraz z przewodnikiem zwiedziliśmy Hutę Szkła Kryształowego "Wioletta".Poznaliśmy historię,dorobek huty i proces produkcji.Największe wrażenie wywołało oglądanie przy pracy pracowników wydmuchujacych szkło.Na naszych oczach z bryłki ciekłego surowca rodził się przepiękny wazon.Niegaszony od siedmiu lat rozgrzany do czerwoności ogromny piec,bardzo gorące powietrze,spoceni pracownicy,wydęte policzki dmuchaczy,precyzja i skupienie podczas obróbki szkła otwierały coraz szerzej nasze oczy pełne podziwu.Chcąc zachować choć trochę w pamięci z tych wielkich przeżyć po zwiedzaniu huty przeszliśmy do firmowego sklepu aby kupić pamiątkę za szkła kryształu w którym żyje tyle chwil z procesu powstawania .Potem pojechaliśmy dalej na Przełęcz Płoszczyna. O 11 rozpoczęliśmy wymarsz zielonym szlakiem. Wiódł nas przez odludne tereny,przez niewydeptany szlak aż do "Rudawca"(1104m.n.p.m).Oprócz naszej grupy tylko lasy,góry i masa grzybów. Odpoczywając na trasie mieliśmy okazję nazbierać grzybów. Dzięki pięknej słonecznej pogodzie mogliśmy na wzgórzu Rudawca podziwiać piękne widoki. Dalek przez Puszczę Jaworową-"Śnieżnej Białki"doszliśmy do Bielic.O 16 zjedliśmy pyszny obiadek na stołówce u Baptystów. Nie tylko posiłek był dobry ale i cena,tylko 13 złotych za dwudaniowy posiłek. Trochę zmęczeni ale bardzo zadowoleni wróciliśmy szczęśliwie do Prudnika. W Góry Bialskie jeszcze na pewno wrócimy....
Józef Michalczewski
|